Dziś w telegraficznym skrócie ;) Smakowanie pomidorów, które smakują jeszcze latem. Sałatka z pomidorami, cebulką i śmietaną, domowe obiady przygotowywane przed pracą i dbanie o swoje własne samopoczucie za pomocą dobrego jedzenia. Zapach unoszący się w powietrzu, bez wątpienia czuję już w nim jesień... Nie, żeby to źle, w tym roku to dla mnie jakoś zupełnie naturalne że piękne lato powoli, płynnie przechodzi...
W jakimś sensie lubię skrajności. Zazwyczaj albo kogoś nie znoszę, albo bardzo, bardzo lubię. Rzadko jest tak, że ktoś jest mi najzwyczajniej obojętny. Nienawidzę nudy, a w gruncie rzeczy to słowo od dawna nie istnieje tak w moim życiu jak i słowniku. Nuda? Na co dzień żyję aktywnie, wiecznie gdzieś biegnę, z kimś się spotykam i coś robię. A kiedy mam wolną chwilę...
Przychodzą niekiedy chwile, kiedy człowiek najchętniej by się schował i odizolował od ludzi. Kiedy ma się wrażenie, że jeszcze jedna osoba odpisze na "nie", skrytykuje, napisze coś przykrego i ... będzie źle. A kiedy są to chwile w ciągu dnia zupełnie wolnego od pracy, niezaplanowanego jeszcze, "czystej karty" zupełnie? Gryzę dziś. Teoretycznie powinnam się cieszyć, że oto jest dzień, który mogę spędzić tylko...
Bez wątpienia brokuł smakiem tygodnia :) Gotowany brokuł z sosem serowo-śmietanowym, brokuł w sałatce z majonezem- KOCHAM to warzywo! I o wiele bardziej mi odpowiada niż taki na przykład kalafior. Mniam! Zapach, który dostałam na urodziny od Sister- TEN jest mrau! I zapach powietrza już prawie jesiennego, zieleni po deszczu... Zapach wieczoru... Coś, co wpadło w ucho ostatnimi czasy- TEN kawałek, tak pozytywnie...
Kołatał mi się po głowie wiersz księdza Jana (to z niego cytat).
Czas jakiś temu pisałam:
"Sama nie wiem dlaczego, ale często bywało tak, że ktoś wobec mnie przyjmował postawę: jestem mądrzejszy (mądrzejsza), bardziej doświadczony (doświadczona), mam więcej rozsądku, wiedzy, umiejętności." (TUTAJ)
Teraz dodałabym: nie chcę mieć bliższych relacji w których zawsze, tylko i wyłącznie ktoś będzie mnie wspierał, podbudowywał, dzielił się wiedzą i doświadczeniem, był... Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Potrzebuję czuć, że sama też mogę coś dać z siebie, choćby to było niewiele. Potrzebuję przekonania, że mogę coś istotnego dać drugiej osobie, choćby (a może szczególnie) niematerialnie...
Tym bardziej, że jestem osobą, która może wiele dać innym.
I może czas to sobie powiedzieć.
A może doświadczenia ostatnich dni dopiero mi to uświadomiły i odwróciły sytuację: z osoby, która szuka wsparcia, stałam się kimś, kto wsparcie daje, komuś, kto tego mocno potrzebuje aktualnie...
Czas jakiś temu pisałam:
"Sama nie wiem dlaczego, ale często bywało tak, że ktoś wobec mnie przyjmował postawę: jestem mądrzejszy (mądrzejsza), bardziej doświadczony (doświadczona), mam więcej rozsądku, wiedzy, umiejętności." (TUTAJ)
Teraz dodałabym: nie chcę mieć bliższych relacji w których zawsze, tylko i wyłącznie ktoś będzie mnie wspierał, podbudowywał, dzielił się wiedzą i doświadczeniem, był... Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Potrzebuję czuć, że sama też mogę coś dać z siebie, choćby to było niewiele. Potrzebuję przekonania, że mogę coś istotnego dać drugiej osobie, choćby (a może szczególnie) niematerialnie...
Tym bardziej, że jestem osobą, która może wiele dać innym.
I może czas to sobie powiedzieć.
A może doświadczenia ostatnich dni dopiero mi to uświadomiły i odwróciły sytuację: z osoby, która szuka wsparcia, stałam się kimś, kto wsparcie daje, komuś, kto tego mocno potrzebuje aktualnie...
Łatwo mi się kimś zafascynować. "Linia karku mężczyzny może zmienić twoje życie. Sposób, w jaki grzebie w kieszeniach, szukając drobnych, może sprawić, że zaskrzeczy ci serce, a dłonie zziębną. To, jak dotyka twojego łokcia albo nie zapiętego guzika na mankiecie swojej koszuli, jest demonem, którego wypuścił, nawet o tym nie wiedząc, i który natychmiast cię opętuje." (J. Carroll) Choćby samym wyglądem, czasem myślę...
Macie czasem tak, że chcielibyście, żeby ktoś jednoznacznie powiedział: jeśli podejmiesz taką a taką decyzję, będzie OK, na pewno? Albo, żeby w ogóle ktoś powiedział, że skoro zdarzyło się A, B i C, aktualnie jest D i logiczne jest że wyniknie z tego E lub F? Czasem chciałabym wszystko czysto logicznie zanalizować i żeby to było w ogóle możliwe, jednak ... cóż, życie....
To między innymi miałam na myśli pisząc, że tegoroczne lato jest idealne bo pozwala znaleźć czas na wszystko: prawdopodobnie gdyby pogoda była tylko piękna, nie pokusiłabym się o aż tak skrajne pożeranie książek, a tymczasem lipiec do wyjątków nie należał... Tyle zostało z mojej notki napisanej kilka dni temu. Jeden jedyny raz zeżarł mi Blogspot notkę. Na zdrowie! Tyle, że nie miałam motywacji...
Nieodmiennie zachwycam się błękitnym niebem, które o tej porze roku ma ten piękny, przepiękny kolor. Błękit jest jednym z moich ulubionych kolorów. Do tego mnóstwo kolorów i barw kwiatów, bo w końcu odwiedziłam Ogród Botaniczny w Powsinie, gdzie kwitną róże i nic tylko się nimi zachwycać, szczególnie kiedy jest się tam jak ja rano, po deszczu poprzedniego dnia. Te kropelki wody na pięknych...
zdjęcie z serii: taaak, z tej strony też mi wyglądasz na idiotę! Po początkowej fali entuzjazmu, że oto już wiem, skąd brały się moje problemy (tak, to to zaburzenie co nie istnieje zdaniem niektórych), czasie, kiedy wystarczyło zmienić nieco dietę by poczuć się o niebo lepiej, radości, że OK, coś idzie ku dobremu, przyszła zmiana. Miewałam chwile, że myślałam sobie: nie, wszystko jest...
Do pisania zainspirowała mnie Olga Cecylia :) (foto: jasmineblu.blogspot.com) Mój wygląd 1. Jako dziecko marzyłam o blond włosach, co mi z czasem minęło. Po latach okazało się, że moja przyjaciółka (mająca blond włosy) zawsze chciała mieć takie jak moje, czyli czarne. 2. Ciężko ode mnie usłyszeć, że coś mi się nie podoba w moim wyglądzie. 3. Moje włosy nigdy nie były farbowane, od...
Czasem, kiedy myślę o pewnym Królewiczu, przypomina mi się ten właśnie wiersz: Diabolo Grasz moim sercem W diabolo - Bo lubisz zabawy Najrzadsze. A ja stoję z boku I patrzę Aż mnie załzawione oczy bolą. Rzucasz! Czekasz! Serca mego nie ma! Przechylona wyprężasz sznurek - Ach rzuciłaś za wysoko W górę! I Bóg me serce Zatrzymał! Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ...
Tydzień mega zwariowany :) zdjęcie zrobione w kawiarni CieKawa Smak.... zachwyciłam się smakiem pomidorów, ot tak. Sałatka z selera ze słoika. (kocham selera w każdej postaci!), w taką upalną pogodę mogłabym się żywić tylko i wyłącznie sałatkami, lodami, zieloną herbatą bez cukru za to z kostkami lodu, mnóstwo wody! Nowe smaki w nowoodkrytej z koleżanką kawiarni, piliście kiedyś Wostok? Smak sosny, czy też...
o wschodzie słońca Szukam swojej perspektywy, która pozwoli mi znaleźć własny punkt widzenia na to, jak całą sytuację oceniają inni. Słyszę: ja na Twoim miejscu... i się jeżę. Mimo, że i tak wolę wprost i konkretnie, nawet gdyby miało mi się zrobić przykro na moment. Taka już jestem, że cenię sobie szczerość, choćby i niemiłą. Więc po tym jak minie zjeżenie się... mówię:...
Zdarzyło mi się popełnić któregoś razu na obiad makaron z sosem szpinakowo-serowo-śmietanowym, z cebulką, czosnkiem i serem pleśniowym. Cuuuuudo! Sama byłam pod wrażeniem. Poza tym... Smak cebulowego chleba to jest to!zawsze, kiedy jesteśmy z rodzinką w naszym ulubionym miejscu nad wodą, kupujemy cebulowy chleb. Nawet Młoda jest nim zachwycona co widać na załączonym obrazku: Zapach to nieodmiennie zapach chłodnego, leśnego powietrza, zapach rozgrzanych...
Kiedy zirytowała mnie ostatnio sytuacja w pracy kiedy ktoś był traktowany jak "gorszy" tylko dlatego, że inny, usłyszałam: ty to jesteś zbyt empatyczna do tej pracy. Może. Czasem mi się wydaje, że nie jestem empatyczna w ogóle, czasem że aż za bardzo. Czasem myślę, że niekiedy różnych rzeczy widzieć nie chcę, lub sama siebie przekonuję, że ich nie widzę, jednak one są. Zastanawiałam...