­
poetycko

Nowy początek, dużo zmian

Odnajduję się powoli w nowym mieszkaniu, nowej okolicy i nowej sytuacji. Nowy start jakby. Nowe wyzwania w Akademii, nowe zadania i nowe emocje... Tyle inaczej. Niech będzie pozytywnie. To jeszcze przeprowadzkowo (kto zgadnie co to jest- ten cień o dziwnym kształcie?): I już na nowym miejscu- tu też mam trzy koty, tyle że zupełnie nie puchate i mruczące. Acz również miłe. Miło, ciepło...

Continue Reading

samo życie

Nocą

Zerkam w okno, za gałęziami drzewa rosnącego pod blokiem widzę księżyc. Właściwie powinnam już dawno spać, ale... Pracowałam do późna, a i... hmmm... właściwie to dziś się przeprowadziłam. Stąd brak Zmysłowej Soboty też. Kiedy się wykopię spod stosu rzeczy, napiszę więcej. Na razie 'odgruzowałam' łóżko i biurko, z naciskiem na lapka. I to tyle :) Miłego tygodnia! :) ...

Continue Reading

praca nad sobą

"Być zakochanym to kochać podobieństwa a kochać to zakochiwać się w różnicach" J. Bucay

samo życie

Słonecznie

Znów strachów kilka, jak sobie poradzę, chwile zwątpień w siebie i własne umiejętności i czy miejsce, w którym się znalazłam i sprawy w które się zagłębiam... czy to dla mnie w sam raz, czy dam radę? A przecież sen tak wiele daje, dystans i odpoczynek od  myśli dziwnych, obudziłam się więc rano a w szparze między oknem a żaluzjami słońce, ewenement jak na...

Continue Reading

pozytywnie

Tak lekka, że mógłby mnie unieść wiatr:)

Jesienne popołudnie.Przechodziłam przez park zasypany kolorowymi liśćmi. Wał wiatr a liście unosiły się w powietrzu, wirowały, wzlatywały wysoko, unoszone wiatrem sprawiały wrażenie, jakby miały dolecieć do nieba. Było w tym coś magicznego. Czasem czuję się tak lekka jak te liście. Jakbym mogła ulecieć gdzieś z tą swoją lekkością, swobodna, nieskrępowana. Albo jak te książkowe kartki z obrazka poniżej. Skąd ta lekkość? Mam ochotę...

Continue Reading

Akademia Przyszłości

Zmysłowa Sobota (7)

Świeżo wróciłam z Akademiowej imprezy będącej oficjalnym rozpoczęciem tegorocznej edycji naszego projektu... ale o tym nie dziś :) Na początek mała niespodzianka. Zastanawiałam się nad tym dłuższy czas, postanowiłam się pokusić o małe wyzwanie. Zaczęło się od pomysłu Kasi z Wrocławia, podejmuję więc wyzwanie: 365 zdjęć w 365 dni:) Zaczynam właśnie dziś, b ten dzień traktuję jak początek czegoś nowego, prawie jak urodziny...

Continue Reading

pozytywnie

Łapię oddech: raz... dwa... trzy...

Ostatnie dni sprawiły, że coraz częściej mówiłam sobie, że coś "muszę", "powinnam" i tak dalej... Nienawidzę czegokolwiek musieć. Czułam się coraz bardziej zmęczona... Paradoksalnie, nawet perspektywa kilku wolnych od pracy dni mnie nie cieszyła za bardzo, bo wszak szukanie mieszkania, wizyta w mojej dawnej pracy- fabryce słodkości, poszukanie po sklepach kilku rzeczy.I zebranie pracownicze w aktualnej pracy. Mhm... to ostatnie odwołali:) Na szczęście...

Continue Reading

poetycko

"...za prędko chcesz, żeby wszystko było tak proste jak seter irlandzki ze Świętym Franciszkiem w brązowych oczach..."

Zmysłowa Sobota

Zmysłowa Sobota (6)

Szalony czas, bardzo szalony... Czasem aż jakby za bardzo. Zdjęcie na przekór pogodzie :) Nie przez przypadek zresztą. Ostatnio pisałam o wywoływaniu zdjęć z dawnych czasów i takie zdjęcie owszem, mogłoby się znaleźć wśród wywołanych... To niesamowite.... te uchwycone chwile, niby już przeszłość a kiedy się na nie patrzy, jak żywe wspomnienia, emocje... Kolory kwiatów niby te same i kolory nieba tak samo...

Continue Reading

refleksyjnie

Wspomnienia zaklęte w fotografiach

Co jakiś czas zbieram się w sobie, wybieram najlepsze zdjęcia, wysyłam je przez net a później odbieram już wywołane. Kupuję album z zaklejanymi kartkami i do ozdoby używając zasuszonych roślin, wkładam zdjęcia do albumu, podpisując je. Kiedyś było inaczej: kiedy człowiek robił zdjęcia, do wywołania ich nie wiedział, czy sie udały, jak wyszły. Teraz jeszcze przed wysłaniem do wywołania można je jeszcze poprawić,...

Continue Reading

Akademia Przyszłości

Och i ach czyli jak opanowaliśmy Giełdę Papierów Wartościowych :)

Było dziś całkiem wesoło: podopieczni Akademii Przyszłości otworzyli dziś rano sesję giełdową GPW w Warszawie. Nie zabrakło założyciela stowarzyszenia WIOSNA, księdza Jacka Stryczka i dyrektorki Akademii Przyszłości, Ani Wilczyńskiej. Jak widać na załączonym wyżej zdjęciu, nie mogłam się powstrzymać i oboje złożyli swoje autografy w moim magicznym zeszycie :) Później zwiedzaliśmy jeszcze Łazienki i było całkiem sympatycznie, pomijając oczywiście drobne incydenty ... ze...

Continue Reading

Akademia Przyszłości

W poszukiwaniu czegoś nowego

Jest dziwnie. Czasem nie wierzę, że to, co się dzieje, jest prawdziwe. Sporo pracuję, każdą chwilę w komunikacji miejskiej staram się wykorzystać na czytanie książek i tak 'pożarłam' w końcu "Ziemię pod jej stopami" Rushdiego i "1Q84 t. 2" H. Murakamiego. Czasami nadganiam towarzyskie zaległości i kiedy akurat nie pracuję, nie wolontariuszuję, nie śpię, nie zaczytuję się, nie ogarniam bałaganu powstałego kiedy nie...

Continue Reading

Zmysłowa Sobota

Zmysłowa Sobota (5)

Szalony tydzień.... A z tego co widzę, w nadchodzących dniach i tygodniach będzie jeszcze bardziej wariacko. Może to id dobrze? :) Czymś, co bardzo, bardzo poprawia mi ostatnio humor i potrafi sprawić, że się uśmiechnę od ucha do ucha niezależnie od wszystkiego, są... moje stopy przyodziane w puchate i miłe  dotyku skarpetki z każdym palcem osobno (zdjęcie poniżej). Inny widok z tego tygodnia,...

Continue Reading

Subscribe