Nocą

02:50:00

Zerkam w okno, za gałęziami drzewa rosnącego pod blokiem widzę księżyc. Właściwie powinnam już dawno spać, ale... Pracowałam do późna, a i... hmmm... właściwie to dziś się przeprowadziłam. Stąd brak Zmysłowej Soboty też.

Kiedy się wykopię spod stosu rzeczy, napiszę więcej. Na razie 'odgruzowałam' łóżko i biurko, z naciskiem na lapka. I to tyle :)

Miłego tygodnia! :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. przeprowadzki, przeprowadzki... zawsze myślałam, że nie lubię... ale chyba tylko nie lubię się pakować i rozpakowywać, ale zmieniać miejsca to bardzo! powodzenia na nowym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zauważyłam, że wolę się rozpakowywać niż pakować i że podoba mi się znajdowanie nowych miejsc dla starych rzeczy :)

      Usuń
  2. nowe miejsce = nowy start?

    OdpowiedzUsuń

Chwal jeśli chcesz, skrytykuj jeśli musisz, pytaj jeśli potrzebujesz :-)

Nie musisz się logować, ale będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Subscribe