­
książki

Cmentarzysko Zapomnianych Książek -drugie podejście

O Cmentarzysku Zapomnianych Książek 2011 pisałam tutaj: http://margerytkowo.blogspot.com/2011/11/cmentarzysko-zapomnianych-ksiazek-2011.html Namawiana przez moją siostrę i Koszkę, skusiłam się na pójście tam drugi raz, po ponad dwóch miesiącach. I? Co prawda tym razem było o wiele mniej nowości i "perełek" ale i tak uważam, że warto było tam pójść... Znalazłam sporo ciekawych książek. Tym razem z Koszką wybierałyśmy książki do jednej torby a moja siostra do...

Continue Reading

koty

Kocio, książkowo i mroźnie:)

Szukam swojego uśmiechu w przyniesionych dziś do domu książkach. Uśmiecham się przelotnie, bo dostałam miłego esemesa od Królewicza, a na całego uśmiechałam się, kopiąc po uszy w książkach na Cmentarzysku Zapomnianych Książek... No i jak tu się nie uśmiechać, kiedy jednocześnie piszę na 'czacie' z pewnym sympatycznym Królewiczem, piłam pycha herbatę a w pobliżu plątał się pręgowany futrzaczek, dopraszający się o głaskanie i...

Continue Reading

blogowanie

Och, ach i w ogóle!:)

Widocznie było mi potrzeba takich ciekawych zmian:) Trochę poczytałam, trochę popisałam, na trochę zniknęłam, przewróciłam to i owo do góry nogami i wróciłam:) W zakładkach kilka nowości, bardziej o mnie i o tym, co lubię, trochę mnie Olimpia zainspirowała swoim wymienianiem na blogu ulubionych książek:) Poza tym, przypomniałam sobie, czemu właściwie założyłam tego bloga na przełomie marce i kwietnia 2011 roku i planuję...

Continue Reading

pozytywnie

Mówisz i masz:)

Wczoraj pisałam, że pragnę słońca i dziś owszem, świeci:) Cieszę się, bo od razu jakoś pozytywniej się zrobiło:) Chyba pójdę dziś na mały spacer, i myślę, że to mi jeszcze bardziej poprawi humor. Może zrobię kilka zdjęć? Na razie zostało mi kilka rzeczy do zrobienia, ale dam radę:) Będzie jeszcze pozytywnie:) ...

Continue Reading

blogowanie

Kim jestem? Co ja tutaj robię?

Czasami się nad tym zastanawiam... Chcę, żeby było tu więcej mnie ale w inny sposób niż dotąd. **** Chcę już wiosny i słońca. Ta pogoda za oknem mnie przygnębia. Chociaż o tyle fajnie, że w mojej dzielnicy jest biało i śnieżnie, kiedy pojadę np. do Śródmieścia, tam prawie zawsze jest śnieżna, wodnista paciaja,a  nie śnieg. ...

Continue Reading

blogowanie

Powolutku...

Istne szaleństwo. Pokusiłam się wczoraj na ugotowanie krupniku (co już nieraz mi się zdarzało) i upieczenie szarlotki (czego nie dokonywałam jeszcze w żadnym z wynajmowanych mieszkań:) Efekt? Całkiem, całkiem. Zwlekam z podzieleniem się moim nowym, blogowym "dzieckiem", ciągle jeszcze chcę coś poprawiać i ciągle niepewna jestem... Wpadła mi w ręce przy okazji pisania artykułu na zamówienie ciekawa książka. Tradycyjnie o powiązaniu między emocjami...

Continue Reading

smutno

Cieszę się...

... że ten tydzień się kończy. Jak się zaczęło... psuć od poczatku tygodnia, tak skończyć się nie mogło nawet na wczoraj. Zahaczyło o dziś. Jutro mi się marzy spokój. Pominę już potyczki z pewnym portalem, wspomnę za to o atrakcjach w stylu: ojjjej, mój laptop się wyłączył i nie startuje. Przez myśl mi przemknęły niezapisane zakładki ze stronami potrzebnymi mi do artykułów, zakończenie...

Continue Reading

muzycznie

Torwar niespodziewanie:)

Nie miałam ochoty wychodzić wczoraj wieczorem. Już widziałam oczyma wyobraźni, jak dziobię te teksty, które mają przekonać moich ewentualnych pracodawców, żeby zamawiali u mnie teksty i jeszcze mi za nie płacili. Do tego jeszcze przeglądanie jakichś dorywczych prac, czytanie i takie tam. Moja współloktorka dostała bilety na koncert Zakopowera na Torwarze. Tak się złożyło, że miała już pójść sama... Z jednej strony lubię...

Continue Reading

Akademia Przyszłości

Chyba nadszedł czas zmian

Pogadałam z kilkoma ludkami na temat mojego pisania. Chyba chcę zmian. Nie będę ukrywać, że trochę mnie cała ta dziwna sytuacja podłamała, ale niekoniecznie z tego powodu, że ktoś o mnie nagadał głupot. To coś trochę innego, myślałam, że pewien temat już jest dla mnie zamknięty, że "pozamiatane i sprzątnięte", ale jak widać, nie. Temat ożył, a ja na nowo chcę sobie wyrobić...

Continue Reading

blogowanie

Są chwile, kiedy mam ochotę skończyć z pisaniem...

Zastanawiałam się wczoraj, czy przestać tutaj pisać, czy może jednak lepiej skasować część notek, szczególnie tych starych, czy może lepiej zablokować dostęp dla wszystkich, a dać możliwość czytania tylko kilku osobom. Dlaczego? Dowiedziałam się wczoraj, że komuś bardzo zależy na tym, żeby używając mnie i tego co piszę, dowalić komuś mi bliskiemu. Zapewne, żeby mi dowalić, też. Mój przyjaciel usłyszał, że "stawiam go...

Continue Reading

praca nad sobą

Nic mi nie da rozpamiętywanie...

Nie powiem, że sama do tego doszłam. Jakiś czas temu ktoś mi napisał w odpowiedzi na mój komentarz: Nie chcę się wymądrzać, ale te relacje z "przyszywaną" mamą i córką mogą spowodować samo dobro. To coś, czego nie zdążyło się dać biologicznej mamie czy córce, może chociaż w nowej formie zacznie przynosić korzyści. Nie tak dawno skłonna bym była powiedzieć, że jeśli o...

Continue Reading

pozytywnie

Zakochuję się... w życiu:)

Nie będę ukrywała, że panikowałam. Nie co dzień rozmawiam z kimś niemal mi nieznanym o takich rzeczach jak podobieństwo do pewnego faceta z mojej przeszłości. Rzadko też zdarza mi się oznajmiać ni stąd ni zowąd, że nie znoszę świąt i że "nie mam mamy". Sytuacja kiedy mówię "A czy jak Ci powiem, że mi się podobasz" też nie zmienisz o mnie zdania?" zdarzyła...

Continue Reading

samo życie

Uwaga! Dziś gryzę, warczę, niszczę...!!!

Wściekłam się. Zwyczajnie się wściekłam. Zaczęło się niewinnie, od szukania pracy. Nauczona doświadczeniem mogę napisać, jaki powinien być idealny pracownik. Nieważne jakiej firmy. Więc: Mieć status studenta (bo wtedy są ulgi dla pracodawcy) ale najlepiej, żeby prawie nie miał zajęć, jeśli już to w weekendy (ale najlepiej w ogóle) Jeśli chce dostać pracę to powinien czekać na telefon i jeśli pracodawca zadzwoni i...

Continue Reading

praca nad sobą

Pozytywne nastawienie "in progress"

filmowo

„Wyspa tajemnic” („Shutter Island”)

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4 Continue Reading

filmowo

"i nie wiem czy to świateł blask tak nęci mnie ... czy ciemność..."

koty

"Zebra jest tym, co najgorsze w nas, kiedy przeżywamy straszniejsze chwile"

książki

"W pośpiechu" czyli Tadeusz Konwicki raz jeszcze:)

pozytywnie

Mikrofilmy, wywiady z Konwickim i wiosenna pogoda w grudniu

Wczoraj w nocy siedziałam w kuchni z Panem Kotem, piliśmy herbatę i rozmawialiśmy. Przyznaję, odtajałam trochę... Marnie się zaczął ten dzień. Leniwie, aż za spokojnie. Melancholojnie. Przez ten dziwny sen. O mamie. Była u mnie w mieszkaniu. Sen z serii "tak naprawdę mama żyje, tylko wyjechała na jakiś czas"... Tym razem, wyjątkowo się nawet nie kłóciłyśmy. Później kawa z mlekiem, kąpiel i łyżeczka......

Continue Reading

samo życie

Noworocznie

No i mamy 2012 rok, rok końca świata, Euro 2012 i kilku innych rzeczy. Ciekawe. Dla mojego mikroświata znaczy to tyle, że planuję w swoim życiu wiele zmienić. Nowy Rok zaczęłam od totalnego remanentu w pokoju, w moich szpargałach, drobiazgach. W tych wszystkich zmianach szukam chociaż odrobiny ładu. A, jak wiadomo, porządki rzeczy pomagają uporządkować myśli. Wpisałam już adresy i daty urodzin do...

Continue Reading

Subscribe