­
Alfabet Margerytki

O jak... Optymizm

Widzisz, chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił, ale kiedy nadesłano zebrane dary, nie było w nich ani jednej lalki, tylko małe, drewniane inwalidzkie kule. I wtedy to się zaczęło.[...] Należy we wszystkim zawsze dojrzeć jakąś dobrą stronę i cieszyć się z niej, obojętnie jaką. I graliśmy w to od tego czasu. A im trudniej, tym większa radość, gdy się z tego...

Continue Reading

Jesienne myśli, jesienne rozmyślania

Być może to jesień nie sprzyja: pozytywnym myślom, uśmiechowi i działaniu z zapałem. OK, przyznaję, mam paskudny dzień. Może po prostu za dużo myślę? Patrzę w przeszłość i widzę wszystko to, co podkopało mnie, sypało piaskiem w oczy, uniemożliwiało osiągnięcie tego, co chciałam, sprawiało że miałam "po górkę". Z drugiej strony to samo dla kogoś innego mogłoby być jeśli nie gwoździem do trumny...

Continue Reading

Zakątki Warszawy

Cmentarz Powązkowski jesienią

Czasem spaceruję po Powązkach tylko po to, by pomyśleć... nie zabieram ze sobą aparatu, po prostu jestem, patrzę, myślę. Tym razem było inaczej. Zapraszam Was zatem na mały jesienny spacer po Cmentarzu Powązkowskim. ...

Continue Reading

Alfabet Margerytki

N jak... Nowinki, Nowości

Z podejściem do tego co nowe jest u mnie dwojako. Z jednej strony kiedy zmiany nie są moim wyborem, zapieram się jak osioł, nie chcę zmian, chcę żeby było jak dotąd, zmiany są be, nie, nie i jeszcze raz nie. A później, co ciekawe, kiedy nie mam innego wyboru jak zaistniałą zmianę zaakceptować, cieszę się nią na maksa a i często z czasem...

Continue Reading

Podsumowanie urodzinowych postanowień :)

Jako że idea postanowień na pół roku dość mi się spodobała, tradycyjnie już, napiszę o swoich planach i zamierzeniach na najbliższe pół roku, czyli od moich urodzin do 11 grudnia :)-------> zmiana planów, jako że wiele udało mi się zdziałać wcześniej, zaczynam coś nowego właściwie rezygnując z tych postanowień poniżej:) 1. Będę dalej pracować nad swoją asertywnością i wiarą w siebie opartą na...

Continue Reading

Szukam...

Opadły emocje związane z trudną rozmową sprzed kilku dni.... Przemyślenia kłębiące się w głowie, zapisane na kartkach pamiętnika, czas wyciągnąć wnioski i wdrożyć je w życie. Masa wątpliwości i pierwsze spotkanie po tej rozmowie: ekstremalnie dziwnie i nieswojo ale przecież OK. Jakoś inaczej, spojrzenie inne, jakby bardziej łagodne, uśmiech, wymienionych kilka zdań na temat, o którym rozmawiałyśmy, po prostu obecność przez tych kilka...

Continue Reading

"Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczą...czasami tylko tego pragnę, tego szukam..."

Odbijamy się w oczach innych?

Nie bez powodu mój dawny, onetowy blog nazywał się "Odbijamy się w oczach innych" i jakoś ta nazwa przewędrowała na aktualnego bloga - do czasu. Swego czasu gdzieś mi wpadły w oczy blogi oceniające inne blogi, według różnych kategorii: wyglądu, czytelności, treści i innych. Cieszyły się dość dużą popularnością, na tyle ile zdążyłam zauważyć. Zapewne dalej się cieszą. Nie chcę się do przesady...

Continue Reading

Alfabet Margerytki

M jak... Mogę

Swego czasu uświadomienie sobie, że mogę się zmienić, mogę tak zmodyfikować swoje nawyki, sposób patrzenia na różne rzeczy, by się tak nie szarpać, nie męczyć jak dotąd... był odkryciem na miarę odkryć nowych lądów przez Kolumba i jemu podobnych. Wszak długo nie mogłam uwierzyć, że coś faktycznie mogę świadomie zmienić i poczuć się lepiej jedynie dlatego, że podjęłam decyzję o pracy nad sobą,...

Continue Reading

Jesienne przemyślenia

Jesień na całego. Kolorowa, obłędna jesień o przymglonym powietrzu, mgłach i sypiących się pod nogi kolorowych liściach. Kocham te kolory, od wieków paleta barw od jasnożółtego po głęboką czerwień to jest to co Tygrysy lubią najbardziej. Więc to co mogę teraz widzieć czy to z własnego okna, czy z okna autobusu, tramwaju tudzież na własne oczy w czasie łazęgowania tu i tam -...

Continue Reading

Notatki Pożeracza Książek

Notatki pożeracza książek cz. 9 czyli WRZEŚNIOWE CZYTANIE

Znów pożeram książki bez opamiętania, nie mogąc się doczekać kiedy dostanę w swoje łapki moją paczkę z Empiku, mrrrrr :) Co przeczytałam we wrześniu? Oj było tego trochę... 1. C.S. Lewis: Dopóki mamy twarze Opowiedziany na nowo mit o Psyche i Zefirze. Piękna opowieść o siostrzanej miłości, zazdrości i może przede wszystkim wierze mimo braku dowodów... 2. B.E.S. Taylor: Moje kochane ADHD Opowieść...

Continue Reading

Alfabet Margerytki

Ł jak... Łatwo

Tyle razy zdarzało mi się mówić a niekiedy słyszeć ową frazę: "łatwo Ci mówić", "łatwiej mówić, trudno wykonać"... Na pewno tak łatwo? Czasem tych kilka słów to dla mówiącego wytłumaczenie, czemu nie podejmuje wysiłku by coś zmienić, a czasem właśnie wytłumaczenie, że działał, ale nic z tego nie wyszło. A że sama to mówię, znaczy mniej więcej tyle, że sama się przekonałam, że...

Continue Reading

Zmieniłaś się

Ostatnio usłyszałam od kogoś w pracy, że się zmieniłam. Nie, żebym zaraz odnosiła to do obrazka powyżej, choć może odrobinę? Zastanowiło mnie to. Tym bardziej, że od kogoś innego (też w pracy) usłyszałam coś w stylu: widzę, że jesteś pełna energii i walczysz o swoje... Hmmm? A wszystko przez to, że jednej osobie najpierw napisałam kilka mało sympatycznych smsów pod wpływem emocji wywołanych...

Continue Reading

"Decyzja oswojenia niesie z sobą ryzyko łez"

Czas na oddech i refleksje

35. PZU Maraton Warszawski odszedł już do historii wraz z ponad 10 000 biegaczy na starcie, przybijaniem piątki z kolegą z Akademii przed biegiem, moim liderowaniem, zachwytami nad różnymi aspektami Maratonu Warszawskiego i totalnym, totalnym zmęczeniem po tym wszystkim. Jak było? Męcząco, wyczerpująco i warto. Gdybym jeszcze raz musiała się zdecydować, wybrałabym znów tak samo. Poczucie dumy z siebie po tym, jak sobie...

Continue Reading

Subscribe