­
poetycko

"to że jeśli nie wiesz dokąd iść sama cię droga poprowadzi"

poetycko

Magia spadających gwiazd?

Nie wiem czemu od paru dni chodził mi po głowie fragment tego wiersza i zupełnie bez sensu szukałam go w tomiku wierszy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Spadające z nieba Przemija magia, chociaż wielkie moce jak były, są. W sierpniowe noce nie wiesz, czy gwiazda spada, czy rzecz inna. I nie wiesz, czy to właśnie rzecz, co spaść powinna. I nie wiesz czy przystoi bawić się...

Continue Reading

samo życie

Dziś będzie o kotach

Koty szaleją. Po moim pokoju. Nie, nic się nie zmieniło, koty nie są moje, jednak odwiedzają mnie dość często. Mieszkają w pokoju moich współlokatorek, są trzy, małe kociaki z wielkimi uszami, psotne niesamowicie. K. zabrała je na weekend do swojej mamy, gdzie się wyszalały,  teraz trochę spokojniejsze są, chociaż też nie do końca. Mój ulubieniec towarzyszył mi, kiedy robiłam sobie śniadanie, kiedy robiłam...

Continue Reading

pozytywnie

Nie ma to jak pływanie...

Przypomniałam sobie, że istnieje coś tak cudownego jak pływanie i że co więcej- umiem pływać i lubię wodę:) Od mojego wakacyjnego wypadu w góry, zdążyłam prawie o tym zapomnieć, ostatnio byłam na basenie w Szaflarach i później, jeden raz w W-wie... Wybrałam chyba dobrą porę, bo na samym basenie było dość pusto. Miałam tor tylko dla siebie, istne szaleństwo! Jak ja uwielbiam to...

Continue Reading

pozytywnie

Ślimak, ślimak, pokaż rogi!

Złapałam głupawkę. Zabawne, jak można sobie pokomplikować życie a później wiele wysiłku wkładać w to, żeby je odplątać. Teraz sobie myślę, że jestem jak ten ślimak na moim rysunku. Chowam się. Udaję, że mi zależy, kiedy nie zależy. A kiedy zależy, udaję że wcale nie. Udaję, że radzę sobie świetnie, kiedy nie radzę sobie zupełnie. A kiedy sprawy są błahe i mogłabym sobie...

Continue Reading

refleksyjnie

Zmiany i jeszcze raz zmiany:)

Już po przeprowadzce. Właśnie minęła druga noc w nowym mieszkaniu. Zdążyłam się już porozpakowywać, poukładać... i wypić piwo ze współlokatorkami:) Od zmian w moim życiu niemal wiruje w głowie. Smutno trochę z powodu tego rozstania, ale wiem, że dobrze zrobiłam. Chyba jeszcze nie umiem "po prostu się przyjaźnić" a jednocześnie nie dawać nadziei, że to co było-wróci. Po raz pierwszy, odkąd skończyłam liceum,...

Continue Reading

refleksyjnie

Wspomnienie

Gdzieś mi dopiero wczoraj zaczęło się po głowie plątać, że mój chrzestny  miał imię bliskie mi skądinąd- nieraz wymawiane, czasem ze złością, czasem z czułością i sympatią, czasem... A teraz nieodmiennie będzie mi go ten ktoś przypominał. Szczególnie w tym czasie, kiedy obaj mają urodziny, różnica jednego dnia to tak niewiele. Pamiętam takie czarno-białe zdjęcie ze starego, rodzinnego albumu: na dywanie siedzi chłopiec...

Continue Reading

refleksyjnie

"Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście..."

książki

Czy można niebanalnie o romansie z dużo starszym mężczyzną?

Malwina Kowszewicz: Zakazane gry Chyba ta książka zawiodła moje oczekiwania. Opis zapowiadał coś niebanalnego i interesującego, więc się skusiłam. Zastanawiam się teraz, czy to jeszcze możliwe: pisać niebanalnie o romansie czterdziestolatka z dwudziestokilkuletnią studentką? Może i można, ale autorce "Zakazanych gier" się nie udało. Jednak ciągle mam wrażenie, że w tym temacie wszystko już zostało napisane, albo prawie wszystko i bardzo trudno tu...

Continue Reading

refleksyjnie

Czyżby czasem lepiej było nie pamiętać?

Fascynujące. Udało mi się niemal zapomnieć,że minęły już dwa lata od pewnego pierwszego spotkania.Może czasem pamiętanie to tylko ciężar, szczególnie kiedy upływają dwa lata w ciągu których mogłam dla siebie zrobić o wiele więcej niż zrobiłam? Czasem chyba przypominanie: wiesz, minęły już dwa lata, odkąd mnie znasz- to prawie jak wyrzut: tyle czasu a Ty ciągle...? A jednak napisałam smsa, dziękując "...że jesteś."...

Continue Reading

poetycko

Czarownica-podlotek

Czarownica-podlotek Usiądę, by zapłakać w najciemniejszym kącie. Załamię ręce, na twarz rzucę włosy lśniące - będę smutnym, samotnym, bezsilnym kółeczkiem wyrzuconym pisklęciem, niekochanym dzieckiem - i żałośnie nad sobą kiwać będę głową, wyżymając pachnącą chusteczkę liliową. Nie wytrzyma i przyjdzie. Odejdzie i wróci. Przyniesie kwiat piekielny, na ręce mi rzuci i, gładząc mnie po włosach, zaszepcze po chwili: - Ach, dziecko mi zranili!...

Continue Reading

samo życie

Na lepsze

Pomogła mi wczorajsza pisanina :) Trzymanie kciuków również pomogło. Tym samym znalazłam już pokój, gdzie się przeprowadzę, zapowiada się sympatycznie - moja intuicja tak twierdzi a i rozsądek mówi, że owszem:) Doprawdy zabawne jest jednak to, że wbrew temu, co pisałam niedawno, przeprowadzę się na Bemowo:) Może to nawet całkiem fajna opcja, "może nawet na pewno" jak to ja czasem mówię :) Jeden...

Continue Reading

refleksyjnie

Czego się można dowiedzieć, szukając pokoju do wynajęcia?

Od tygodnia może konkretnie przeglądam ogłoszenia o pokojach do wynajęcia, oglądam mieszkania i zawzięcie mailuję, dzwonię i tak dalej... Czego się dowiedziałam? Nigdy przenigdy nie dzwoń na podane w ogłoszeniach numery, jeśli są dwa, jeśli cyfry są podzielone przecinkami, myślnikami, kropkami. I jeśli w tytule jest "POLECAM!!!" (koniecznie z trzema lub więcej wykrzyknikami, koniecznie dużymi literami) - no chyba, że masz za dużo...

Continue Reading

refleksyjnie

Szczęście to spokój?

Wczoraj, po imprezce urodzinowej mojej koleżanki ze studiów, zabawnej i udanej, choć kilkuosobowej i bez alkoholu a za to z tortem z 24 świeczkami, które zdmuchiwała A. - ogarnęło mnie wieeele przemyśleń. Zacznijmy od tego, że na ową imprezkę poszłam sama, co przynajmniej od 1,5 roku jest niebywałe, a na samej imprezie było dwóch chłopaków, obaj zaręczeni:) I tak sobie teraz myślę, że...

Continue Reading

samo życie

W słusznej sprawie?

Spotkały mnie dwie sytuacje ostatnio. Dość... specyficzne. Wracałam z księgarni Świata Książki ze świeżo odebraną książką. Było dużo wolnych miejsc w tramwaju, więc usiadłam i pogrążyłam się w czytaniu. Na jednym z przystanków z zaczytania wyrwało mnie... walenie pięścią w szybę i wrzask: Ustąpić miejsca starszej pani! Ustąpić!Jaka ta młodzież niewychowana! Twarz wykrzywiona wściekłością. Obok mnie stała pani młodsza od tej, która krzyczała...

Continue Reading

poetycko

Na skraju jesieni... jesienne myśli

Mam wrażenie, że w powietrzu już czuć jesień. Słońce już tak mocno nie praży, a i te suche liście już się pojawiają, żółkną... Podobnie jak dwa lata temu (i jak rok temu) planuję przeprowadzkę, a moje życie zmienia się bardzo podobnie jak wtedy. Tamtego lata dostałam szansę na to, żeby sobie pomóc i mimo, że na początku powiedziałam sobie, że chcę zmian, później...

Continue Reading

Subscribe