­

Spomiędzy kartonów...

Pisałam już kiedyś że nienawidzę przeprowadzek? Od 8 lat mieszkam w W-wie, właśnie przeprowadzam się po raz szósty, z czego raz przeprowadzałam się, bo chciałam zamieszkać z moim już Eks, a raz, bo nie chciałam już z nim mieszkać, no cóż... A najdłużej, choć w dwóch różnych miejscach, mieszkałam na Pradze, trzy lata. Tak więc usiłuję upakować tą zbieraninę rzeczy z 8 lat...

Continue Reading

Zakątki Warszawy

Jesienny Park Szczęśliwicki

Miękka strona mnie...

.. istnieje, zwykle szczelnie schowana za skorupką uśmiechu, żartu, wesołości. Kiedy pozwalam, by ktoś dowiedział się czego najbardziej się boję, przed czym drżę najbardziej, przed czym uciekam na koniec świata aż się za mną kurzy... Kiedy mówię o tym, co dla mnie ważne, czego pragnę, o czym marzę, co jest najbardziej moje, prosto z serca... Kiedy nie umiem sobie z czymś poradzić, uświadamiam...

Continue Reading

"Że czas zmarnowany stale i za krótki..."

Psycho-ciekawostki

Pięć osób

Jak niektórzy twierdzą, jesteśmy "wypadkową" pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu (dodałabym też: z którymi najwięcej się kontaktujemy, rozmawiając przez telefon, mailując czy wymianiając wiadomości na fb lub smsy). Jeśli to prawda, czasem to pewnie dobrze, czasem nie najlepiej. Bo wyobraźcie sobie że jesteście nie tylko tym, co najlepsze w Waszych bliskich osobach ale i tym, co najgorsze, całym dobrodziejstwem inwentarza że...

Continue Reading

#happyoctober 3

1. W październiku odświeżyłam tradycję robienia zdjęć w plenerze, zwłaszcza że te jesiennie kolory wybitnie do tego zachęcały. Nie tylko wybrałam się w końcu do Łazienek, ale też chwytałam w obiektyw jesień na Polach Mokotowskich, w Parku Praskim jak również... w warszawskim ZOO :) Warto było, pomijając wszystko, chociażby sama możliwość pooddychania świeżym powietrzem, pogrzania się w ostatnich cieplejszych promieniach słońca. I ten...

Continue Reading

"Jesteśmy jak iskry na nieznanym wietrze."

Zakątki Warszawy

Jesień w obiektywie Margerytki

Dzisiaj Was zapraszam na mały jesienny spacer :) ...

Continue Reading

Psycho-ciekawostki

Pozwól innym by zrobili Ci dobrze ;)

Parę dni temu zajrzałam na nieznanego mi dotąd bloga Sour Girl :) I przeczytałam tam tekst, który mocno zapadł mi w pamięć. Słyszeliście może o efekcie Franklina? Więcej napisała o tym Ania, jednak tak w skrócie: sprowadza się do stwierdzenia, że bardziej lubimy ludzi, dla których możemy coś zrobić, którym możemy oddać jakąś przysługę. Kiedy to czytam, zaczyna mi się plątać po głowie...

Continue Reading

Jesienna tęsknota

Nie wiem czemu, ale to zdjęcie, zrobione w czasie pewnego jesiennego spaceru, kojarzy mi się z samotnością, z tęsknotą za kimś, kogo nie ma... Za konkretną osobą. Bo i też na tym spacerze zatęskniłam mocno za kimś, z kim kontaktu nie mam i zapewne nic się w tej materii nie zmieni. Bo czasem chodziliśmy po Polach Mokotowskich razem, bo tam razem szkicowaliśmy wprawiając...

Continue Reading

#happyoctober 2

Link TUTAJ tymczasem jak to u mnie wyglądało? :) 1. Nie oglądam TV od kilku lat, pomijając jakieś okazjonalne sytuacje. Zabawne, że jak się wprowadzałam do aktualnego mieszkania, ani Pan Kot ani ja nie chcieliśmy mieć w swoim pokoju telewizora, więc koniec końców został u niego, tam gdzie stał i jak mieszkamy tu prawie dwa lata, tak nie jestem pewna czy kiedykolwiek był...

Continue Reading

Wykaz pewnych osób po raz pierwszy publikowany...

Czyli Tadeusz Konwicki o pisaniu o literaturze. Na ogólne życzenie czytelników przedstawiam rozszerzoną listę osób, które nie powinny wypowiadać się kategorycznie na temat literatury: *Ci, co nie umieją czytać *Ci, którym słoń na ucho nastąpił *Żony i konkubiny intelektualistów *Panowie, którzy stale cierpią za cały naród to znaczy za 27.042.568 bywateli Polski Ludowej *Kasjerzy wydawnictw *Młodzież w wieku pokwitania *Ci, co mówią: cholera,...

Continue Reading

Znów o wdzięczności

Czasem marudzę, że jest marnie, owszem. I wydaje mi się, że moje problemy takie wielkie i takie skomplikowane. A czasem... idę na przykład na taki jesienny spacer po Powązkach i jak ostatnio, łapię dystans, widząc taki na przykład rodzinny grób rodziny, która zginęła w wypadku: ona młodsza ode mnie, on też i ich roczny synek. A ja sobie chodzę po ziemi i marudzę,...

Continue Reading

W obiektywie Margerytki

BYĆ KOBIETĄ - CZ. 3/3

11. PORANEK bez kawy, srawdzenia poczty/fb i innych, a opcjonalnie czegoś słodkiego- to nie jest dobry początek dnia ;) 12. MAM OCHOTĘ NA... małe szaleństwo: nowe kolczyki. kiedy mnie napada taka chętka, odwiedzam mój ulubiony sklep. tam wszystkie są oo 5 zł, te też były :) 13. DŁONIE robią to co lubią, czyli trzymają aparat- bez niego rzadko się gdzieś ruszam :) kolor...

Continue Reading

Jesienne remanenty

Cieszę się, że w końcu mam czas na mnóstwo rzeczy. Choćby na podpatrywanie wiewiórek w Łazienkach i zachwycanie się jesienią :) No dobra, również na zaległe szycie, przeinstalowywanie różnych dziwnych programów na kompie i wybieranie zdjęć do wywołania- również. Plus wysprzątanie szafek w kuchni, wymycie lodówki, wypucowanie okien i "odgruzowywanie" łazienki krok po kroku. OK, przyznam się, że już od jakiegoś czasu nie...

Continue Reading

Marzą mi się zmiany

Tutaj, na blogu, również. Nie tak dawno dotknęło mnie do żywego takie trochę pogardliwe stwierdzenie że piszę "tylko" bloga. Pisanie artykułów- no tak, to już coś, ale pisanie bloga... Zirytowało mnie to. Tym bardziej że pisać lubię, zwłaszcza pisać tutaj. Choć odkąd nie jestem już w Akademii, czuję mniejszą presję i nie mam już chęci aż tak się ukrywać, więc planuję nieco zmian...

Continue Reading

#happyoctober 1 - początki

Moaa zaczęła od TEGO  Albo inaczej: Więc odpowiem tak: 1. Sama nie wiem czy się skuszę, bo... mam w perspektywie przeprowadzkę a kilka doniczkowych roślinek już mam. Kto wie jednak? :) Jednak nie. 2. Ostatnimi czasy zrobiłam sobie pokaźny remanent na dysku zewnętrznym, później na dysku twardym, a ostatnio... ostatnio zrobiłam porządki w zakładkach a nawet więcej: wstępnie wybrałam zdjęcia do wywołania z...

Continue Reading

W obiektywie Margerytki

BYĆ KOBIETĄ- CZ. 2/3

6. MAKE-UP  z reguły maluję się śladowo,a jak już mnie najdzie kończy się na pudrze, czasem różu, rozświetlającej, srebrzystej kredce do oczu, czarnym tuszy do rzęs  i carmexie... a czasem czarny tusz zastępuje fioletowy, który w dodatku pachnie bzem :)  7. NA NOGACH mimo wszystko, większość swojego czasu spędzam w tych właśnie butach, szczególnie jeśli mam sporo kilometrów do pokonania 8. CHWILA TYLKO...

Continue Reading

Subscribe