Pełna energii czyli odkurzone pasje :)

00:32:00

Zabawne, że kiedy mam naprawdę duuużo rzeczy do zrobienia, na więcej mam energię. Wydawać by się mogło że jeśli spędziłam dzień w pracy (a właściwie ostatnich pięć dni), zmęczyłam się, a później wpadłam jeszcze do salonu mojego przyszłego operatora, gdzie też kawałek czasu spędziłam, wróciłam do mieszkania mało zrelaksowana. Miałam plany iść się wykąpać i do łóżeczka. Hahaha.

Od paru dni chodziła za mną myśl o zmianie tego co na ścianie, ze tak zrymuję. Zamarzyło mi się wrócić do rysowania pastelami, a nawet więcej: zamarzyło mi się, że narysuję coś, co tak bardzo mi się spodoba, że powieszę to na ścianie (a rysuję w formacie A0) i będę mogła z przyjemnością na to patrzeć... Hmmm... i nieważne, że od dłuższego czasu właściwie nic, co narysowałam, nie podobało mi się w najmniejszym stopniu. Nieważne, że uważałam, że ... chyba przestało mi się podobać rysowanie.

Włączyłam sobie fajną muzykę, przebrałam się  ubrania, które mogę ubrudzić i zajęłam się rysowaniem. Niezła frajda mieć każdy palec innego koloru i z lubością rozmazywać te kolory tęczy po papierze.

Efekt?

Na mojej ścianie zawisły trzy rysunki A0 powiązane ze sobą 'tematycznie', miło mi na nich zawiesić oko a i Pan Kot stwierdził, ze szczególnie dwa pierwsze baaardzo mu sie podobają :)

Podzieliłabym się acz aparat się zbuntował, a kabelek od telefon gdzieś wsiąkł. Eh. Jednakowoż mi fajnie :)

Chyba powoli robię się senna...

edit 19. 09. 2012: Kabelek się znalazł, zatem na życzenie Niki:




You Might Also Like

1 komentarze

  1. No teraz to musisz pokazać te pastelki:)Koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Chwal jeśli chcesz, skrytykuj jeśli musisz, pytaj jeśli potrzebujesz :-)

Nie musisz się logować, ale będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Subscribe