Od dawna miałam chętkę odwiedzić Pałac i Park w Natolinie, ale cóż, zawsze się jakoś nie składało. Koniec końców, jak wiadomo w duecie raźniej i trafiłam tam w końcu z moją imienniczką na zwiedzanie tego cudnego miejsca, które nie tak łatwo odwiedzić i to w dodatku zupełnie za darmo i żeby było zabawniej - z przewodnikiem i ułatwieniami w stylu krótkofalówka ze słuchawkami...
Późne lato zachwyca swoimi kolorami i barwami, temperaturą i zapachem powietrza, zapachem kwiatów... A ja biegam tu i tam, czasem mając serdecznie dość, z wrażeniem, że problemy są jak łeb hydry: w miejsce jednego rozwiązanego wyrasta kilka kolejnych i tak w kółko Macieju. W tym całym chaosie czasem ciężko o chwilę by usiąść na spokojnie i pomyśleć... A czasem, cóż, czasem lepiej byłoby...
... Świętokrzyskiego ...
Tyle przychodzi mi za sobą zostawić... Numer telefonu, który mam od lat nastu. Nie dam rady trzymać się go stale, skoro ktoś mnie zasypuje smsami i nie przyjmuje do wiadomości słowa "nie", a policja cóż, jak to policja, może jedynie przyjąć zgłoszenie. I nieważne czy smsy są obraźliwo-wulgarne, czy po jakimś czasie przymilne, t huśtawka mnie wykańcza. Niebawem więc nowy numer, nowy operator,...