­

"Teraz takie nieważne niemądre jak nic..."

Ulotne...

Czasem, kiedy jest tak bardzo, bardzo dobrze, znienacka przychodzi lęk, że to takie ulotne... Że zaraz zniknie, rozwieje się jak ten dmuchawiec. Że ulegnie zniszczeniu, uszkodzeniu. Ile to już razy byłam przekonana, że coś w sobie przepracowałam, że coś do mnie w końcu dotarło, że zamknęłam za sobą jakiś rozdział. A później okazywało się, że to nie do końca tak, że jeszcze nieraz...

Continue Reading

Tyle się stało i nic się nie stało?

Czasem wracam do swoich starych zapisków w pamiętniku, czytam i nie bardzo ogarniam jak mogłam w taki a nie inny sposób myśleć, czuć... Czytam i ciężko mi uwierzyć, że moje myśli błądziły kiedyś właśnie takimi ścieżkami, dziś zupełnie dla mnie obcymi. Co lubiłam, co mnie interesowało, ciekawiło... Co wywoływało szybsze bicie serca i błysk w oku, uśmiech. Kim byli ludzie, z którymi chciało...

Continue Reading

Nauki i nauczki różne...

Niby układać się wszystko zaczęło: podpisałam umowę w nowej pracy i dni robocze spędzam, ucząc się procedur, przyswajając materiał, zgłębiając tajniki wszelakie. Czuję się momentami jak na studiach, co w sumie miłe nawet jest, tym bardziej, że materiał ciekawy, a i tematyka taka, że i przeciętnemu szaremu człowiekowi lepiej takie rzeczy wiedzieć. Więc cóż, ogólnie do przodu. Wieczorami ogarniam mieszkanie, nadganiam domowe kwestie,...

Continue Reading

Okiem Margerytki- miejsca

Upalny dzień w ogrodach na Podzamczu...

Niedoskonałości i inne takie

Więzi oznaczają dla mnie poczucie przynależności, poczucie, że niezależnie od wszystkiego, ktoś będzie na nas czekał i nas kochał. Jest to poczucie zrozumienia, nawet  jeśli inni się z nami nie zgadzają, a także szacunku, nawet jeśli oczekuje się od nas czegoś, czego nie chcemy zrobić, albo poczucie własnej wartości, nawet jeśli różnimy się znacznie od innych członków rodziny. Zastanowił mnie ten cytat dość...

Continue Reading

książki

Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość

ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka: Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość Choć sama bym się nie skusiła, by ową książkę kupić, zaciekawiła mnie kiedy dostałam ją na urodziny. Z pewną obawą zaczęłam czytać i oto wsiąkłam totalnie i po uszy, nie spodziewałam się, że do tego stopnia mnie ta książka "wessie". Autentycznie: jeden wielki szacun dla jej bohatera. Mam duży...

Continue Reading

Po prostu bądź...

Czasem wręcz nie wierzę w to całe dobro, które mnie spotyka w ostatnim czasie. Z jednej strony T. - mężczyzna, który choć należy do mojej dość bliskiej rodziny, do niedawna był w moim życiu niemal nieobecny, a od 2 miesięcy nie umiem sobie wyobrazić, jak to mogło być możliwe. Bo jak już zdarzyło nam się popisać na odległość i spędzić ze sobą weekend......

Continue Reading

Słoik Szczęścia - aktualizacja

Chciałam udowodnić sama sobie, że jestem w stanie przez rok z każdego dnia znajdować i zapisywać jedną rzecz, która jest fajna z danego dnia, która sprawia mi przyjemność, frajdę, zwyczajnie cieszy. No i proszę bardzo, na razie się trzymam postanowienia: na początku lipca mój słoik wyglądał tak, jak na zdjęciu powyżej. Myślicie że jest w nim dość miejsca na całe pół roku? :D...

Continue Reading

Latem...

Cztery lata temu pisałam, że latem dzieją się w moim życiu rzeczy niezwykłe... Tego lata ładuję akumulatory słoneczną energią, magazynuję na zapas, na te chłodniejsze miesiące... Słońce pieści moją skórę, uszczęśliwia, lekki i ożywczy wiatr daje jej wytchnienie. I ten wszechobecny zapach lata. Tak, to lubię, zdecydowanie. Tak, jak lubię lody, zwłaszcza o różnych niebanalnych smakach, jak ostatnio: o smaku czarnego sezamu, mniam,...

Continue Reading

książki

Dziennik Mistrza i Małgorzaty

Michaił Bułhakow, Helena Bułhakowa: Dziennik Mistrza i Małgorzaty Niesamowita książka, a dla miłośników "Mistrza i Małgorzaty" - pozycja obowiązkowa. Dziennik Bułhakowa, listy do przyjaciół i rodziny, dziennik prowadzony przez żonę, Jelenę Siergiejewną - połączone z ciekawym wstępem. Tak długo się zbierałam by się wczytać, bo to dość pokaźna pozycja... Mam dla Was garść cytatów, które powiedzą więcej niż moje własne słowa. Bułhakowskie refleksje,...

Continue Reading

Okiem Margerytki- miejsca

Nocne życie miasta ciąg dalszy

Lato w pełni

Raz słonecznie, raz mniej, jednak nieodmiennie: jak letnio! Moja najnowsza życiowa refleksja: nie obchodzi mnie co było, nie chcę się zadręczać i zamęczać przeszłością. Bardziej mnie obchodzi, co mogłabym dla siebie zrobić teraz, by nie martwić się i nie być pełną lęków o przyszłość. A jak się okazuje, jak się głębiej nad tym zastanowić, to jest przynajmniej kilka takich rzeczy do zrobienia od...

Continue Reading

Okiem Margerytki- miejsca

Nocne życie miasta, nocne życie Wisły

Czyli mały spacer w okolice Mostu Siekierkowskiego... Cóż, nie zdążyłam wtedy na zachód słońca, ale i tak byłam zachwycona z powodu widoków. ...

Continue Reading

Podszepty intuicji...

Ten moment, kiedy w głowie rozlega się cichy głosik: a nie mówiłam? Ale nie, Ty zamiast powiedzieć głośno to, co podpowiadała Ci intuicja, milczałaś, bo tak miało być lepiej. To teraz cierp. Skoro Cię boli cierpienie bliskich Ci ludzi. Od razu powiem, że to, o czym napiszę nie dotyczy jakichś patologicznych, chorych związków.  Po raz drugi w ostatnim czasie zdarzyło mi się, że...

Continue Reading

Rozmawianie o problemach

Moja blogowa znajoma napisała ostatnio tak: W naturze ludzkiej leży uporczywe szukanie problemów tam, gdzie ich nie ma oraz kompletna nieumiejętność rozmowy o problemach, które są. Robimy sobie zatem kuku w dość dziwaczny i straszny zarazem sposób: gnębimy siebie i ludzi po to, by znaleźć problem, ale gdy ten problem już jest - zamykamy się na dialog i udajemy, że go nie ma....

Continue Reading

Okiem Margerytki- miejsca

Upalny dzień nad Wisłą

Subscribe