­
Margerytkowe rozkminki

Znaleźć w sobie oparcie?

Kilka razy zdarzyło mi się poprosić o wróżbę - z kart, z tarota, wahadełka... Raz jeden zażartowałam sobie nieco z wróżby, niespodziewanie przepowiadając komuś fragment przyszłości, co zaskoczyło nie tylko mnie. Pomijając już kwestię: czy należy w to wierzyć - bardziej zastanawia mnie kwestia oddawania decyzji w czyjeś ręce, proszenia o radę nie zawsze właściwej osoby... Znów myślę o takich kwestiach bo po...

Continue Reading

Margerytkowe rozkminki

Nieuchwytne

Siedzimy w lodziarni, jemy lody i wygłupiamy się. Żartujemy, śmiejemy się z czegoś. W jakimś momencie spoglądamy na siebie i coś zawisa w powietrzu, atmosfera się zmienia. To trwa tylko moment, za chwilę mija, znów się wygłupiamy nikogo nie oszczędzając, a ja się od tej pory zastanawiam: czy mi się tylko wydawało? * Po tym spotkaniu żegnamy się jak zawsze, buziakiem w policzek,...

Continue Reading

Margerytkowe rozkminki

Może czasem tak trzeba...

Lato, które właściwie ni stąd ni zowąd zastąpiło wiosnę, nie przestaje mnie zdumiewać... nie tylko aurą, ale i wszystkim tym, co się dzieje wokół mnie. Wiesz, lubię wieczory  Lubię się schować na jakiś czas  I jakoś tak, nienaturalnie  Trochę przesadnie, pobyć sam  Wejść na drzewo i patrzeć w niebo  Tak zwyczajnie... Myslovitz: Długość dźwięku samotności Wczoraj po wyjściu z pracy stwierdziłam, że niczego...

Continue Reading

Margerytkowe rozkminki

Tego potrzebowałam...

Niby wszystko OK, a czegoś brak. Niby jest lepiej, niż było kiedykolwiek, a zarazem coś uwiera trochę jak ssanie w żołądku, kiedy jest się głodnym. Chcę czegoś... więcej... - pomyślałam ostatnio. Jakże zaskakująco, odnalazłam w końcu ten moment, kiedy poodhaczałam z moich wszelkich list tyle zadań już zrealizowanych, że aż dziwnie. Znalazłam w sobie energię na to, by pobiegać... choćby i 7 minut...

Continue Reading

Margerytkowe rozkminki

Nazywanie świata... a przynajmniej coś na kształt :)

Od dawna kocham biegać z aparatem i robić zdjęcia, szczególnie roślin, kwiatów... Od jakiegoś czasu zafascynowało mnie jakim roślinom  z takim upodobaniem robię zdjęcia... Tym bardziej, że trafiłam na niebanalną stronkę, która pomaga rozpoznawać rośliny. Wrzucasz zdjęcie (lub parę zdjęć), przesyłasz, strona wyszukuje w bazie i mówi Ci, że  z takim a taim prawdopodobieństwem jest to roślina taka a taka, ew. taka, albo...

Continue Reading

migawki

Migawki pięknych chwil - MAJ

Maj zaczął się słonecznie i pięknie: na początek konkretna przejażdżka rowerowa, między innymi po Lesie Bielańskim, kocykowanie, piknik i ogólna sielanka. Plus selfie z moim rumakiem :D Nocne powroty z tańcowania. Późniejsza kolejna wycieczka rowerowa, po tym jak laptop nie chciał współpracować (ok, zasilacz, ale wtedy tego nie wiedziałam) przymusowa przerwa... i natura torująca sobie drogę do słońca - zdjęcie o poranku w...

Continue Reading

Margerytkowe rozkminki

"Jest taka wdzięczność..."

Notatki Pożeracza Książek

Notatki Pożeracza Książek cz. 52 czyli WIOSENNE CZYTANIE

Wracam do tego cyklu z pewną taką nieśmiałością, bo ostatnimi czasy jakby zapomniałam jak się czyta książki ;) nie wiem czy będę ich pochłaniać tyle co dawniej, pewnie nie, ale będę chciała skrobnąć parę słów o tym co czytam, trochę też dla siebie. Inna rzecz, że w ciągu ostatnich miesięcy udało mi się skończyć czytać kilka cyklów czy serii - sięgęłam po ostatni...

Continue Reading

Subscribe