Nie od zawsze byłam miłośniczką medytacji. Tak samo nie od zawsze widziałam w niej pozytywne strony. Powiem nawet więcej: byłam mocno "na nie", bardzo długo zresztą nie umiejąc sprecyzować, dlaczego aż tak mnie to odpycha. Upierałam się, że to nie dla mnie i koniec, na co padało pytanie: skąd możesz wiedzieć, że to nie dla Ciebie skoro nie próbowałaś? A jakie były powody?...
Uśmiech rozjaśnia wszystko. Nawet najpochmurniejsze i najbardziej deszczowe dni. Rozpromienia je. Skraca dystans i sprawia, że jest jakoś milej, przyjemniej. Uśmiech słychać, nawet jeśli nie widzimy rozmówcy, głos osoby, która się uśmiecha jest zupełnie inny. Milszy. Czasem mały drobiazg pozwala się uśmiechnąć: ta konkretna melodia, zapach, ten jeden sms, albo to, że usłyszymy czyjś głos. A o uśmiechu pisałam kiedyś tak: I ten...
Nigdy nie zapomnę, jak upierałam się, że medytacja jest zupełnie nie dla mnie, że nie, nie i jeszcze raz nie. Dopóki R. nie namówił mnie, żebyśmy usiedli u niego w pokoju i pięć minut pomedytowali, byłam "na nie" tak bardzo, że nie do uwierzenia. Nawet jeśli pytał: skąd wiesz, że to nie dla Ciebie, skoro nie próbowałaś. Później przeżyłam swoją intensywną fascynację medytacją,...
Macie tak czasem, że pomyślicie sobie: Mógłby do mnie zadzwonić X. - i X. właśnie dzwoni? Albo myślicie o kimś i na niego wpadacie? Albo bierzecie telefon do ręki a za chwilę on dzwoni? Ja mam tak nieraz... Niektórzy tłumaczą to tym, że jeśli z kimś jesteś blisko i jesteś otwarty na to, zacznie o Tobie myśleć, a Ty to odczujesz. Może? Choć...
Kolejna odsłona wariacji na temat mufinków, tym razem z konfiturą z płatków róż. Wszystko zaczęło się od przedświątecznej loterii w pracy, kiedy to kolega wylosował słoiczek takiej konfitury i stwierdziwszy, że nic mu po niej zapytał, może ktoś chce przygarnąć. Więc się skusiłam, obiecując, że w takim razie się podzielę pysznościami, które zrobię. I tak oto powstały muffinki z konfiturą z płatków róż,...
Nowy rok już na całego się rozpanoszył, a ja... cóż, wspominam jeszcze 2016. jakoś się nie mogłam oprzeć i dzielę się z Wami moimi wspominkami zdjęciowymi :) A więc zapraszam do mojej opowieści w formie zdjęć o minionym roku. Wiele można o tym roku powiedzieć, ale na pewno nie to, że był nudny i bezbarwny - to więcej niż pewne. STYCZEŃ Zima na...