Niedoskonałość

10:44:00


Czy umiem się zgodzić na własną niedoskonałość?

Na to, że może nie wszystko, co mi się we mnie nie podoba, dam radę zmienić, ale pierwsze co mogę zrobić, to zaakceptować siebie z tymi wszystkimi wadami, niedoskonałościami, słabostkami.
I uwierzyć, że nawet taka "niepełna", mogę być kochana i dla kogoś ważna.

Jednym z bardziej dodających skrzydeł doświadczeń było poczucie, że jestem akceptowana właśnie taka, jaka jestem, ze wszystkim co sobą reprezentuję. O tym napiszę jeszcze niebawem.
Im więcej tej akceptacji na zewnątrz, tym więcej jej we mnie... a to z kolei sprawia, że nie chcę już otaczać się ludźmi, którzy stale mnie tylko krytykują.

Choć czasem tak trudno stale pamiętać i mieć w sercu słowa mojej imienniczki:

Jednym z najbardziej wyzwalających ludzkich doświadczeń jest zaakceptowanie własnych, osobistych braków. Uświadomienie sobie głęboko w sercu, że to, kim jestem naprawdę wystarczy. Wystarczy, aby być kochanym. Wystarczy, aby szanować samego siebie. I aby czuć się dobrze wśród innych ludzi. To, co mam, wystarczy abym mógł poradzić sobie w życiu, robić rzeczy, które mnie satysfakcjonują, mieć fajną pracę, przyjaciół i udane życie osobiste. Pomimo tego wszystkiego, czego mi brakuje.

***

Najbardziej trafiają nam do serca historie ludzi, którzy są tak samo niedoskonali jak my i którzy godząc się na to osiągnęli spokój i szczęście. A nieraz również sukcesy. Oni przekazują nam wiadomość, na którą podświadomie czekamy: nie musisz budować tej cholernej wieży do samego nieba. Możesz sobie odpuścić, możesz nie mieć wszystkiego, nie umieć wszystkiego i za wszystkim nie nadążać. Możesz popełniać błędy i ponosić straty. A mimo to masz prawo dobrze o sobie myśleć. Spodziewać się szacunku i akceptacji. Wyciągać rękę po szczęście.

Margaritum

A to wiersz, który ostatnio za mną "chodził":

Bezdzietny Anioł

Właśnie wtedy kiedyś pomyślałeś
że papugi żyją dłużej
że jesteś okrutnie mały
niepotrzebny jak kominek na niby
w stołowym pokoju
jak bezdzietny anioł
lekki jak 20 groszy reszty
drugorzędne genialny
kiedy obłożyłeś się książkami
jak człowiek chory
nie wierząc w to że z niewiary
powstaje nowa wiara
że ci co odeszli jeszcze raz cię
porzucą
święty i pełen pomyłek

właśnie wtedy wybrał ciebie ktoś
większy niż ty sam
który stworzył świat tak dobry
że niedoskonały
i ciebie tak niedoskonałego
że dobrego

Jan Twardowski

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Pierwszy cytat super! I ten wiersz - mój kochany Twardowski!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Chwal jeśli chcesz, skrytykuj jeśli musisz, pytaj jeśli potrzebujesz :-)

Nie musisz się logować, ale będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Subscribe