Lato zdecydowanie książkowe. Aż się sama trochę dziwię, jak znalazłam czas na przeczytanie tylu książek tego lata, a przy okazji korzystałam też ze słońca, ruchu (głównie roweru), tańca... Właściwie to nie wiem jak udało mi się to pogodzić, ale ważne, że się udało. A więc dzielę się z Wami moimi czytelniczymi pysznościami, czyli co też mól książkowy pożarł tego lata. Całkiem fajne rzeczy....